słowa czy muzyka
13lut08
Kiedyś zastanawiałam się co jest dla mnie ważniejsze i bardziej istotne w piosence i był taki moment zasłuchania w słowa poezji śpiewanej – wtedy też liczył się dla mnie tylko tekst. Kiedy skończyła się fascynacja tym specyficznym rodzajem piosenek nadeszła chwila na uświadomienie sobie, że do pełni szczęścia piosence potrzeba i dobrego dźwięku i dobrego słowa. To jest komplet i nierozerwalna całość.
Taką też udało mi się znaleźć w Towarach Zastępczych
a na potwierdzenie gorąco polecam wysłuchanie dość “smętnego” kawałka Ciche dni ze słowami:
Ciche dni / Piotrowski
Piszę do ciebie pogrążony w żalu,
albowiem w sąsiednim pokoju umiera moja miłość.
Moja miłość umiera w absolutnej ciszy
na nagły atak kaszlu, serial w telewizji.
albowiem w sąsiednim pokoju umiera moja miłość.
Moja miłość umiera w absolutnej ciszy
na nagły atak kaszlu, serial w telewizji.
Wprawdzie z przyzwyczajenia zostały niezmienne
wspólne pory posiłków, scenariusze zajęć,
wprawdzie nadal gromadzę codziennie precjoza,
wiersze skrzętnie notuję na czarną godzinę –
jednakże, przyjacielu, coraz mniej mam domu,
a tylko coraz większą potrzebę podróży.
Jak ci narkomani, co w parku za dworcem
długo się zbierają przed wspólnym odlotem.
Piosenkę znaleźć można na playerze wmontowanym w stronę Towarów, czyli tu (przewijamy aż do Cichych dni)
Jestem bardzo ciekawa Waszych opinii na temat “wartości” piosenki/zespołu, bo wiem, że mogą być bardzo różne – niektórzy z moich znajomych nazwali je depresyjnymi
więc proszę uważać!!
Filed under: wizje | 2 Comments
Tags: Ciche dni, muzyka, Piotrowski, Towary zastępcze


Jak poradziłaś tak posłuchałem…
Muzyka raczej nowoczesna i bardziej wchodząca w melodeklamację, bo tam po prostu nie śpiewają… po prostu recytują z podkładem:)
Dźwięki jak dla mnie troszkę za monotonne, acz przyjemnie się słucha jako tło do pracy… ja np słuchałem przy pisaniu i nie przeszkadzało mi.
Teksty to wiersze więc się nie wypowiadam bo się nie znam. Szkoda tylko, że ten pan ciągle tak samo każdy praktycznie recytuje. Dobra jest piosenka nr 10 w której wykorzystali syntezator mowy, chyba IVO w wersji męskiej, ciekawy efekt.
Można posłuchać, fanem na pewno nie będę, niemniej poszerzyłem swój horyzont…
dzięki.
Piosenka/wiersz która/który tak wiele niektórym mówi.
Muzyka na dalszym planie, za bardzo nie porwała mnie.