Esencjonalne Very Long Story
18maj08
Ten wpis świadczy chyba o braku mojej konsekwencji, albo o zwykłej nudzie, bo tyczyć się będzie nowo stworzonego przeze mnie bloga. Wymyśliłam sobie, że muszę mieć większy wpływ na to, co znajduje się na blogu - zwłaszcza jeśli chodzi o szatę graficzną i w ten oto sposób powstało ESENCJONALNE VERY LONG STORY

I tak, jak na tym blogu mogę jedynie wybierać dostępne schematyczne templetki, tak TAM, jako, że zainstalowałam wordpress’a na serwerze, mam możliwość dowolnej modyfikacji każdego z elementów schematu. To daje naprawdę spore pole do popisu i pozwala także poznać wnętrze wordpress’a. Mam cichą nadzieję, że nie będę jedyną czytelniczką drugiej części ESENCJI i że zechcecie tam zajrzeć od czasu do czasu.
Filed under: na moim czasie |
Tags: blog, esencja, Magda Buraczewska, wordpress


Zajrzałam na nową stronę, ale zupełnie nie wiem w jaki sposób zostawiać tam komentarze. Strona pewnie daje więcej możliwości twórcy, ale czy liczy się z możliwosciami odbiorcy:)?
ps. ja z kolei, jako niezalogowana do systemu blox.pl nie mogę skomentować nic na Pani/Twoim blogu, a szkoda, bo bardzo bym chciała. być może też coś źle robię - choć nie sądzę
Tak, z bloxem jest niestety taki kłopot
Szkoda, że nie możesz komentować… było by miło 
azali ta strona zostaje porzucona definitywnie? czy będą prowadzone dwie równolegle?
no właśnie - pójdę sobie stąd i zostanę tam, bo wszystko jest tam takie samo (nawet już udało mi się przenieść wszystkie posty i komentarze), więc zapraszam na http://www.esencja.cba.pl - tam jest moje miejsce