Kwiecień 1982
Był kwiecień, poranek roku 1982 - możliwe, że padał wtedy wiosenny deszcz, że było szaro i ponuro, a może słońce świeciło najjaśniej jak umiało - pewnie spodobał mi się ten dzień, skoro przywitałam go płaczem. To nic, że tylko najbardziej zainteresowani dowiedzieli się o tym fakcie, to nic, że wszystko tego dnia było takie samo, jak dzień wcześniej - jakby wcale nie dział się cud. Jeździły samochody, szczekały psy, kłócili się ludzie. Najważniejsze, że zaczęłam być. Że kilkanaście lat później trafiłam na UW (Wydział Pedagogiki - Edukacja Początkowa z reedukacją), że spotkałam swoją Miłość. Że wydałam tomik Słone paluszki (2007, Nowy Świat). Że świat się dzieje, a ja razem z nim. Już 26 lat.


No Responses to “Kwiecień 1982”
Leave a Reply